piątek, 17 października 2008

Piątka z maty to pikuś

Prof: Kto nam zrobi na tablicy zad. 8 (trudne) na ocenę?
Nikt się nie zgłasza, po chwili klasa namawia dobrego ucznia z matematyki (Piotra) aby zrobił zadania, jednak uczeń nie jest chętny.
Prof: To w takim razie zadaniem zajmie się Piotr ale już nie na ocenę.
Ktoś z klasy: Widzisz, trzeba było się zgłosić, przecież mógłbyś czwórki nie chcieć.
Piotr: A może chciałem dać szansę innym?
Piotr drwiącym głosem: Przecież piątkę mogę dostać ze sprawdzianu.

Brak komentarzy: